04.08.2001
Poznań Główny - Terespol - Brześć Centralny 05.08.2001
Moskwa 06.08.2001
Irkuck 07.08 - 17.08.2001
Irkuck - Niłowa Pustelnia - Arszan 18.08.2001
Irkuck 19.08 - 21.08.2001
Chużyr 22.08.2001
Irkuck 23.08.2001
Moskwa 24.08.2001
Brześć Centralny - Terespol - Poznań Główny
Do Rosji pojechałem z Piotrem i Wojtkiem. Miał jeszcze jechać Marcin, ale musiał być w pracy. Podróż do Moskwy odbyliśmy koleją, a do Irkucka samolotem. Dziesięć dni, większą część wyprawy, byliśmy w Sajanie Wschodnim. Są to góry gdzie nie ma schronisk i tzw. infrastruktury turystycznej, jesteś wolny ale i zdany tylko na siebie. Jedynym miejscem gdzie można spotkać więcej ludzi są Szumackie źródła mineralne. Przeszliśmy ok. 120 km od Niłowej Pustelni do Arszana. Potem dwa dni spędziliśmy na wyspie Olchon, była cudowna pogoda...
4 sierpień 2001
W nocy (2.00) wyjeżdżam z POZNANIA pociągiem do TERESPOLA. BRZEŚĆ. Granice przekraczaliśmy na pieczątkach AB. W Brześciu (+1 h) wymieniamy dolce - przy kantorze "atakują" nas tylko miejscowi cinkciarze - i kupujemy bezproblemowo bilety (miejsca kupejne) na pociąg do Moskwy. Dworzec w Brześciu jest duży. Jakaś mała, sucha babcia oferuje nam nocleg i 'dziewczynki' czyli po prostu kurwy, bleeeee wstrętne. Zjedliśmy obiad w ogromnej pustej restauracji (cena i jakość socjalistyczna) i pognaliśmy na pociąg. Jesteśmy sami w przedziale, jedno miejsce jest wolne,
w wagonie prowadnicy - kobieta i facet, w oknach różowo-czerwone zasłonki, na korytarzu samowar z kipiatokiem. Prowadnik zaczął pić jak tylko ruszyliśmy.
Wzdłuż torów prawie cały czas drzewa ale i tak stałem na korytarzu bo w przedziale upał nie do wytrzymania, okna nie otworzysz bo zakręcone śrubami,
prowadnik nawet przyniósł klucz ale wszystkich nie dało się odkręcić (ciekawe że na korytarzu mogły być otwarte), prowadnik jest najważniejszy, decyduje czy wpuścić do wagonu, pilnuje, dogląda, może spowodować że nikt się nie dosiądzie do przedziału (na nas zostało to wymuszone w drodze powrotnej) itp.
Co parę godzin pociąg zatrzymuje się na 10 - 20 min. Na to wyczekuje miejscowa ludność która ma do zaoferowania jedzenie, od ziemniaków po lody (pakowane w gazety i kartony by się nie stopiły), dorabiają sobie w ten sposób, był to widok przygnębiający (szczególnie w nocy) ludzie pędzący z siatami, od czoła pociągu do jego końca i proszący się aby coś kupić, raz kupiłem loda i to był błąd bo dopadły nas jeszcze dwie kobiety, z piwem, od jednej kupiliśmy to druga prosiła i tak zostaliśmy z pięcioma czy sześcioma butelkami Bałtiki-nr-jakiś-tam potem już siedziałem w środku i nie wychodziłem na stacjach.
5 sierpień 2001
CDN.
Czesław Niemen - Włóczęga (Na dzikich stepach za Bajkałem)
Moskwa plac
Czerwony
Moskwa plac Czerwony,
[to nie brzuch, tylko dokumenty :]
Moskwa Arbat
Niłowa
Pustelnia
W dolinie rzeki
Jeche-Ger
W dolinie rzeki
Jeche-Ger
W dolinie rzeki
Jeche-Ger
Na przełęczy
Szumak, widok na dolinę rzeki Szumak
W dolinie rzeki
Szumak
W Szumackich źródłach
Dolina Szumaka
przechodzi w pewnym momencie w kanion
Wiszący most
nad rzeką Biluty
Za przełęczą
Arszańską (nie jestem pewien czy nie przed)